Aktualności

porady, ciekawostki, wskazówki

Burza kontra domowa elektronika – ograniczniki przepięć.

Burza kontra domowa elektronika - ograniczniki przepięć.

“Grzmi? Chyba nadchodzi burza… wyłącz telewizor i komputer z prądu” – prawdopodobnie każdy z nas to kiedyś powiedział. Powiem tak, jest to jakiś sposób. Co prawda grzebanie za szafką RTV w stercie przewodów do przyjemności nie należy, ale może popłacić. Jeżeli nastąpi wyładowanie atmosferyczne i trafi w pobliską linię napowietrzną to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w naszej instalacji pojawi się ogromny skok napięcia, który jest największym zagrożeniem dla wszystkich wrażliwych sprzętów elektrycznych w naszym domu. Telewizor, komputer, dekoder, konsola do gier, wszystko co posiada elektronikę i jest podłączone w tym momencie do gniazda może ulec uszkodzeniu. Dzisiejsze sprzęty są bardzo wrażliwe na skoki napięć, nawet te stosunkowo nieduże.

Gdyby tak zsumować wartość wszystkich elektronicznych urządzeń wpiętych w nasze gniazdka to uzbierałaby się całkiem pokaźna kwota. Zapewne skok napięcia nie zniszczyłby wszystkiego ale np. sam telewizor. Nowy kosztuje średnio 2 – 6 tys. zł. W takim razie warto chronić taki sprzęt choćby przez wyciągnięcie wtyczki z gniazda. Natomiast co w przypadku kiedy jesteśmy chociażby w pracy i nie możemy tego zrobić? Tutaj na ratunek przychodzą ograniczniki przepięć.

Ograniczniki przepięć, prosto tłumacząc, to aparatura, która czuwa nad tym, aby nadwyżka napięcia została skierowana do uziemienia nie docierając tym samym do podłączonych w instalacji urządzeń. Nie będę się rozpisywał na temat szczegółowej budowy takich ograniczników oraz warunków jakie musi spełnić instalacja aby prawidłowo działały, natomiast przytoczę kilka podstawowych informacji zrozumiałych dla każdego. Wyróżniamy 3 typy ograniczników przepięć: 1, 2, 3 (dawniej B, C, D). Każdy z nich po kolei ogranicza skok napięcia do coraz to niższego. Wielkościowo jeden ogranicznik zajmuje standardowe 1 pole w rozdzielnicy na szynie DIN TS35. I tak dla sieci 3-fazowej jest to 3-5 pól, a dla sieci 1-fazowej 1-3 pól (większa ilość pól wynika z dodatkowych zacisków dla N i PE). Ograniczniki 3 typu (D) występują również jako pastylki, które podłącza się za gniazdem w puszce elektrycznej i chronią one bezpośrednio podłączony pod nie sprzęt. Takie ograniczniki możemy również spotkać w listwach zasilających do komputerów. Urządzenia te kosztują średnio od 100zł – 1800zł w zależności od typu, parametrów i producenta.

 

Zarówno nowe, jak i modernizowane instalacje elektryczne powinny być wyposażone w urządzenia ochrony przeciwprzepięciowej. Konieczność stosowania tych urządzeń zapisana jest w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dziennik Ustaw z 2002 r. nr 75 poz. 690). Pamiętajmy, że aby taki ogranicznik zadziałał potrzebny jest odpowiedni typ sieci, dobre uziemienie o odpowiednim przekroju oraz dobrane zabezpieczenie. Dalej idąc ograniczniki powinny być montowane kaskadowo, po kolei typ 1, 2 i 3 w odpowiednich miejscach i odległościach. To tylko cząstka wymogów, które należy spełnić, aby miało to w ogóle sens.

Podsumowując, nie jest to rozwiązanie skuteczne w 100% jak wyciągnięcie wtyczki z gniazda, na pewno jednak w pewien sposób zabezpiecza to sprzęty pod naszą nieobecność.

Jeśli chciałbyś poznać temat głębiej, zapraszam do artykułu Stanisława Liberskiego (TUTAJ >>), który rzetelnie opisuje całe zagadnienie razem z jego problematyką.


Pozdrawiam,
Krzysztof Melcher
właściciel firmy PROelectrics